FAQ

 

Co to jest Przeciwwaga?

Zachęcam do zapoznania się z informacjami na stronie głównej i w zakładce O mnie (→ https://przeciwwaga.pl/o-mnie/) – tam wszystko obszernie wyjaśniłam 😊 W wielkim skrócie chodzi o to, że sama dieta to ważny krok w kierunku dobrego samopoczucia, ale często nie wystarcza. Po kilku konsultacjach dietetycznych przechodzimy zazwyczaj do sesji coachingowych, poprawiamy sen i aktywność fizyczną – wtedy widzę, jak moi Podopieczni z osób poruszających się w błędnym kole „jeść – nie jeść” zmieniają się w energiczne, pełne życia, weselsze „wersje” samych siebie, mają nowe pomysły, nowe projekty a jedzenie… cóż, nadal pozostaje jedną z najważniejszych życiowych czynności, cieszy smakiem i zapachem ale… nic poza tym 🙂 Spada z piedestału.


Jak zacząć?

Po prostu – zacznij! 🙂 Wybierz odpowiedni pakiet w zakładce Konsultacje (→ https://przeciwwaga.pl/oferta/) i już!


Jak to działa?

W zakładce Konsultacje (→ https://przeciwwaga.pl/oferta/) kliknij w przycisk „więcej” – poznasz szczegóły poszczególnych planów współpracy. Jednorazowa konsultacja przeznaczona jest dla osób, które chcą prowadzić swoją dietę samodzielnie. Otrzymają one zestaw zaleceń, propozycję planu posiłków, listę produktów zalecanych i zabronionych oraz wyczerpujący opis proponowanej diety.
Osoby, które decydują się na dłuższą współpracę, otrzymują zestaw zaleceń po każdym tygodniu. W czterech pierwszych sesjach są to konsultacje typowo dietetyczne, w kolejnych przechodzimy już bardziej do motywacji i coachingu. Nasz wspólny cel to jak najszybsze zastosowanie i zrozumienie nowych nawyków żywieniowych oraz dalsze samodzielne stosowanie diety, bez konieczności płacenia za to 😊


Czy dostaniesz gotowy jadłospis?

W miarę możliwości namawiam każdego, by sam tworzył swój jadłospis 😊 Dlaczego? Ponieważ z gotowymi jadłospisami często jest taki problem, że np. nie mamy akurat po ręką przewidzianego w nich składnika, albo mamy lenia, albo nie mamy czasu gotować. Wówczas pojawia się jeden z podstawowych błędów w postępowaniu osób będących na diecie „z kartki” – wszystko albo nic! I wtedy, zamiast z braku selera sięgnąć po pietruszkę, pojawia się pomysł, że skoro nie mam selera (albo innego składnika) , nie ma sensu zaczynać dziś stosowania diety, więc zacznę od jutra… I koło się zamyka. Bo wiecie – budzimy się następnego dnia i schemat się powtarza. Dlatego zdecydowanie lepiej postawić na własny jadłospis, który w takich kryzysowych momentach będzie można modyfikować bez szkody dla samej diety. Oczywiście na kolejnych konsultacjach go udoskonalamy – zawsze mam jakieś dodatkowe wskazówki, proponuję nowe przepisy itp., ale staram się nie narzucać nikomu moich gotowych pomysłów na dania czy posiłki.


Jak szybko schudnę lub uzyskam dobre wyniki badań?

Odpowiedź na te pytania zależy od bardzo wielu czynników, bo każdy organizm zachowuje się inaczej – jedno jest pewne – im szybciej zaczniesz, tym szybciej dotrzesz do celu. Zazwyczaj np. w przypadku pacjentów z bezsennością potrzebuję kilku dni, aby zaczęli oni odczuwać zdecydowaną poprawę. W przypadku otyłości około tydzień by poczuć przypływ energii i około dwóch tygodni, by poczuć się „lekko” . W przypadku chorób autoimmunologicznych pierwsze efekty widoczne są po mniej więcej czterech tygodniach, ale dieta musi trwać minimum pół roku, aby nie było natychmiast nawrotu.


Ile to potrwa? Jak długo trzeba stosować dietę?

Zawsze pracuję z moimi Podopiecznymi tak, aby nowa dieta stała się ich nowym sposobem żywienia. Jest to jeden z powodów, dla których to nie ja piszę jadłospisy. Nowe nawyki zostaną z Tobą na zawsze i dlatego dieta nie jest tymczasowa. Powinna Cię odżywiać, sycić i oczywiście musi Ci smakować, inaczej łatwo skończyć się może efektem jo-jo. Czas naszej współpracy nie powinien przekroczyć trzech miesięcy. Jednak w praktyce zazwyczaj trwa on krócej. Pakiet 3-miesięczny (→ https://przeciwwaga.pl/3-miesieczna-wspolpraca/) polecam osobom, które już wielokrotnie i bezskutecznie próbowały różnych diet (z niezadowalającym rezultatem).


Czy będę głodny?

Nie 🙂 Nie liczę nikomu kalorii. Zawsze trzeba jeść do syta, w przeciwnym razie organizm wcześniej czy później upomni się „o swoje” . W miarę spożywania coraz bardziej odżywczych produktów dobrze odżywione ciało nie będzie upominało się o więcej ponad to, co mu potrzebne do zdrowia


Czy dobrze wybieram pokarmy?

Na początku, kiedy szukamy pomocy dietetyka, zazwyczaj nasze potrzeby (raczej „zachcianki”) podpowiadają nam złe wybory. Są różne tego przyczyny. Przy chorobach związanych z autoagresją mamy często ochotę na to, co ją wzmaga – bo m.in. na tym te choroby polegają. Przy otyłości często jesteśmy uzależnieni od cukru i pszenicy – bo te substancje to opiaty. Dlatego niezbędna jest pomoc kogoś z zewnątrz, kto podpowie właściwe wybory.


Dlaczego dietę zmieniamy stopniowo?

Do trawienia pokarmów potrzebne są odpowiednie mikroorganizmy w naszych jelitach. Jeśli dotąd żywiłeś się białym pieczywem i wędliną, to zwyczajnie nie masz czym strawić dużej ilości warzyw i zmieniając dietę zbyt szybko w najlepszym razie przypłacisz to niestrawnością 😉


Jaka dieta w chorobach autoimmunologicznych?

W postępowaniu dietetycznym w takich przypadkach sprawdzają się różne diety. Bezglutenowa (ta zazwyczaj nie wystarcza), bez zbóż, surowa, FODMAP, protokół autoimmunologiczny, Post Daniela (lub dieta Dr Dąbrowskiej), dieta Paleo, dieta ketogeniczna, dieta wegetariańska. Każda z nich daje świetne rezultaty, powyżej 80% osób czuje zdecydowaną poprawę, niewielki odsetek (w granicach błędu statystycznego, bo poniżej 3%) nie czuje żadnej. Jak jednak zauważyłeś, diety te się wykluczają i nie da się stosować ani wszystkich naraz, ani nawet zamiennie. Dlatego stawiam na wnikliwą obserwację oraz stopniowe zmiany. Ostatecznie dochodzimy z moimi Podopiecznymi do różnych wniosków i do różnych metod żywienia, ale jak dotąd z żadną osobą nawet nie zbliżyłam się do tak trudnych i restrykcyjnych metod jak np. protokół autoimmunologiczny.


Jaka dieta w insulinooporności?

Insulinooporności mogą towarzyszyć róże inne schorzenia, sama choroba ma też różne przyczyny i dlatego postępowanie dietetyczne nie zawsze jest takie samo. Jasne, że w każdym przypadku zaczynamy od eliminacji wszelkiej formy cukru oraz produktów o wysokim IG (indeksie glikemicznym) i ŁG (ładunku glikemicznym). Większość osób ze względu na uzależniające właściwości cukru wymaga wsparcia i pomocy na tym etapie, jednak nie dla każdego jest to wystarczające. To, jaki kształt ostatecznie będzie miała Twoja dieta jest uzależnione od innych schorzeń (jeśli je masz), od poziomu stresu, trybu życia, motywacji, aktywności fizycznej, uwarunkowań genetycznych, przyczyn samej IO, nietolerancji pokarmowych itp. Zaskakujące: stosowanie odpowiedniej diety wcale nie musi być trudne 😊


Czy dieta będzie trudna w przygotowaniu?

Odsyłam do zagadnień dotyczących pisania przeze mnie jadłospisów. Otóż dieta będzie tak trudna jak lubisz 😊 Sam będziesz pisał jadłospisy, a jeśli nie chcesz gotować i nie lubisz żmudnego przyrządzania sałatek – z przyjemnością pokażę Ci jak to ominąć.


Jaki trening?

Osobom zasiedziałym zazwyczaj zalecam na początek spacery. Potem stopniowo zwiększamy zakres aktywności fizycznej. Jest on zawsze dobrany do poziomu odżywienia i stanu zdrowia. Treningi są przygotowywane przez wysokiej klasy specjalistę.


I co dalej?

Pierwsze 4-5 konsultacji ma charakter typowo dietetyczny. Po tym wstępnym etapie przechodzimy do coachingu dietetycznego, gdzie ustalamy cele, ja staram się przekazać sporą dawkę motywacji. Masz wówczas szansę na utrwalenie nawyków, a także na to, by poznać odpowiedzi na pytania „dlaczego?” oraz „po co?”. Jest to niezbędne, aby po zakończeniu współpracy moi Podopieczni mogli bez przeszkód samodzielnie kontynuować właściwe odżywianie.


A co w Święta?

Nie każdy może sobie pozwolić na przerwę od diety. Większość osób owszem, ale są takie przypadki, w których istnieje spore ryzyko naprawdę bardzo złego samopoczucia oraz trudności z powrotem do właściwych produktów po zjedzeniu czegoś szkodliwego. Poza dietą i coachingiem dzielę się z Wami także przepisami oraz różnymi metodami na to, jak radzić sobie ze stereotypami oraz i czym zastąpić tradycyjne dania – tak, aby Święta nie były żadną przeszkodą w zachowaniu diety 🙂