W trakcie lata, szczególnie wtedy, kiedy doskwierają nam upały, nie mamy ochoty na tłuste i ciężkostrawne potrawy. Instynktownie sięgamy wówczas częściej po koktajle, chłodniki, chude mięso i ryby, z apetytem jemy sezonowe owoce i warzywa. Jest to więc świetny czas na odchudzanie, z drugiej jednak strony, kiedy wyjeżdżamy na upragniony urlop pozwalamy sobie na więcej, ulegamy pokusom, bo przecież przez cały ubiegły rok pracowaliśmy na te błogie, beztroskie tygodnie. Jak nie popaść w skrajność i w trakcie wypoczynku zadbać o linię, ale przede wszystkim o zdrowie?

Uważaj na napoje, a w szczególności na alkohol

Wszyscy wiemy, jak to bywa w trakcie wakacji. Słodkie napoje w ciągu dnia, wieczorem piwo lub lampka wina… Pod wpływem alkoholu, niestety, jemy więcej i mamy ochotę na bardzo tłuste, ciężkostrawne jedzenie, szczególnie następnego dnia. Co więcej, przy piwie chętniej sięgamy np. po papierosy. Alkohol jest więc jak nasz „fałszywy przyjaciel”, który namawia nas do grzeszków 😉 Samo piwo jest glutenowe, o czym powinny pamiętać osoby z celiakią i nietolerancją, co więcej – bardzo szkodzi osobom cierpiącym na insulinooporność, a ze względu na to, że zawiera sporo puryn, nie jest również wskazane dla osób z dną moczanową.

Zabierz ze sobą przekąski na wycieczkę

To najlepszy sposób, żeby nie kupować batoników, chipsów i prażonych orzeszków. Planuj! Jeśli wiesz, że następnego dnia wybieracie się na wycieczkę, która zajmie cały dzień, zapakuj do plecaka zdrowe przekąski. Mogą to być np. ciasteczka muesli, kanapki z pastą z soczewicy, bobu, czerwonej fasoli, z awokado lub z hummusem. W Waszym plecaku mogą się też znaleźć orzechy (nie solone i nie prażone, tylko w naturalnej formie), suszone owoce, czy pokrojone w paski warzywa.

Spędzaj aktywnie czas

Okazji na aktywne spędzanie czasu w każdym wakacyjnym kurorcie jest mnóstwo, wystarczy chcieć. Górskie wędrówki, rowerowe przejażdżki, marsze, spacery, a w miejscowościach położonych nad wodą – pływanie, kajaki. Nie zapominajmy, że nawet wieczorna zabawa w formie tańca to przecież ruch 🙂 Dziś nie brakuje ośrodków wypoczynkowych, hoteli, SPA, w których są siłownie, korty tenisowe, boiska do siatkówki. Nawet w niewielkich pensjonatach często znajdują się sale do ćwiczeń z podstawowymi przyrządami, takimi jak na przykład orbitreki. Warto wybierać takie miejsca, bo dzięki temu nie będziemy mieli wymówek nawet w deszczowe dni.

Próbuj lokalnych przysmaków

Wakacje to świetna okazja do delektowania się świeżymi, sezonowymi, pysznymi produktami. Dobrym pomysłem jest smakowanie lokalnych przysmaków – np. owoce morza zawsze najlepiej będą smakowały w miejscach, które mają dostęp do świeżych surowców. Polecam więc nie stołować się w fast-foodach, ani smażalniach, w których pachnie kilkudniowym olejem, tylko w tam, gdzie podaje się świeże, lekkostrawne potrawy. Z pewnością znajdziecie znajdziecie takie miejsca. Ja na swoim urlopie trafiłam na pysznego śledzia. Zwróćcie uwagę, że nie był przyrządzony w panierce, lecz podany w otoczeniu świeżych warzyw. Zobaczcie sami:

Ryba w warzywach

Prawda, że wygląda apetycznie? Mam nadzieję, że razem z Dominikiem zainspirowaliśmy Was do tego, aby w trakcie wakacji nie tylko „odcinać kupony” od całorocznej diety i związanych z nią wyrzeczeń, lecz aby w każdą podróż zabrać ze sobą zdrowe nawyki żywieniowe. Bo przecież może być i zdrowo, i smacznie, i kolorowo. Bawcie się dobrze!