Dziś spróbuję Was namówić do przygotowywania koktajli. Dlaczego warto? Po pierwsze, nie zajmuje to dużo czasu. Po drugie, koktajle wpisują się w filozofię „no waste” – możemy do nich wykorzystywać zalegające w lodówce resztki, dzięki czemu nie marnujemy jedzenia. Po trzecie, najważniejsze, dostarczamy organizmowi wiele wartościowych składników. I to wszystko w jednej szklance!

Na dobry początek proponuję koktajl na bazie jarmużu, którego liście są skarbnicą wapnia, błonnika, witamin (głównie K, C i A), soli mineralnych – zwłaszcza wapnia i potasu, a także przeciwutleniaczy i bioflawonoidów. Ma też właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne.

Do jego przygotowania potrzebujecie:

  • sporą garść jarmużu,
  • 1 gruszkę,
  • 1 banana,
  • sok z 1 pomarańczy.

Wystarczy umyć i obrać warzywa oraz owoce, pokroić na mniejsze części, zblendować i… szybki, pożywny posiłek gotowy. 🙂

Choć jarmuż zawiera kwasy Omega3 i Omega 6 we właściwych proporcjach, do koktajlu dobrze jest dodać łyżkę innego źródła kwasów tłuszczowych. Może to być:

  • zmielone siemię lniane,
  • dobrej jakości mleko kokosowe,
  • pasta sezamowa,
  • masło orzechowe (wystrzegajcie się jednak tego na bazie prażonych orzechów).

Koktajle są idealne dla osób dbających o linię – możecie pić je zarówno na śniadanie, jak i w ciągu dnia.